Poniedziałek - Piątek: 8:00 - 16:00
·
Katowice (40-048)
ul. Tadeusza Kościuszki 26/3
Bytom (41-902)
ul. Kraszewskiego 1/1
Zaufaj nam!
Umów się na spotkanie
Zadzwoń

Czy można zostać aresztowanym podczas przesłuchania w charakterze świadka?

Czy można zostać aresztowanym podczas przesłuchania w charakterze świadka?

Artykuł jest częścią serii artykułów z tematyki:

Tymczasowe Aresztowanie Katowice

Do napisania tego wpisu zainspirowało mnie pytanie zadane mi przez mojego klienta wezwanego przez organy ścigania do stawiennictwa w charakterze świadka. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że klient obawiał się o możliwość postawienia mu zarzutów w tej sprawie.

Klient zadał mi więc pytanie czy może się tak zdarzyć, że po przesłuchaniu zostanie zatrzymany i już z przesłuchania nie wróci z powodu zastosowania tymczasowego aresztowania? Nadto czy mogę pójść z nim na takie przesłuchanie, jako jego obrońca?

Niestety odpowiedz na obydwa z postawionych pytań nie była dla klienta pomyślna, gdyż pomimo iż niedozwolone jest przesłuchanie w charakterze świadka osoby, faktycznie podejrzanej to jednak może się tak zdarzyć i w praktyce niestety się zdarza, ze w toku przesłuchania lub po przesłuchaniu w charakterze świadka organ ścigania przedstawia zarzuty popełnienia przestępstwa a to już otwiera drogę do zastosowania środków zapobiegawczych, w tym i także tego najsurowszego jakim jest tymczasowe aresztowanie.

Więcej na temat kiedy można zastosować tymczasowe aresztowanie znajdziesz tutaj.

Teoretycznie więc nie można zastosować środków zapobiegawczych względem świadka jednak postawienie zarzutów w toku przesłuchania powoduje automatycznie zmianę statusu osoby przesłuchiwanej na podejrzanego w sprawie.

Czy zatem można stawić się na przesłuchanie z obrońcą gdy istnieje obawa postawienia zarzutów i zastosowania środków izolacyjnych?

Niestety nie. Uprawnienie do korzystania z pomocy obrońcy przysługuje wyłącznie oskarżonemu lub podejrzanemu a co za tym idzie obrońcę można ustanowić dopiero po przedstawieniu zarzutów.

Temat ten jest bardzo kontrowersyjny i od lat jest przedmiotem zainteresowania Trybunału Konstytucyjnego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, wnioskującego o dokonanie zmian legislacyjnych w tym zakresie, tak by umożliwić osobie co do której istnieją wysoce prawdopodobne wskazania że brała udział w popełnieniu przestępstwa mogła mieć status świadka z asystą. Taka instytucja praktykowana jest w systemie francuskim gdzie świadek z asystą posiada niektóre z uprawnień jakie przysługują podejrzanemu w tym prawo do przesłuchiwania w obecności adwokata; prawo do uczestniczenia w czynnościach dochodzenia albo śledztwa; prawo do dostępu do akt postępowania i do jego przeglądania. Również nasz rodzimy Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się na ten temat wskazując iż o nabyciu przez osobę prawa do obrony powinien przesądzać stan dowodów ją obciążających, a nie formalne czy faktyczne przedstawienie zarzutów.

Praktyka organów ścigania jest niestety z goła inna i do czasu wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów albo postawienia zarzutów w związku z przesłuchaniem w charakterze podejrzanego osoba taka nie posiada statusu strony postępowania a co za tym idzie nie ma możliwości korzystać z uprawnień przysługujących podejrzanemu.

Po chwili zadumy mój klient zadał mi kolejne pytanie: Pani Mecenas to jak ja mam zeznawać? Przecież jako świadek muszę powiedzieć wszystko co wiem.

Niestety to także prawda!!. Świadek ma obowiązek zeznawać o wszystkim, co wie w danej sprawie podczas gdy podejrzany czy oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności. Przesłuchiwany w charakterze świadka może odmówić zeznań w całości wyłącznie w przypadku gdy podejrzanym/oskarżonym w sprawie jest osoba dla niego najbliższa (bliski członek rodziny, konkubent, konkubina) ( 182 § 1 kpk )

Jest jednak pewna alternatywa. Otóż możemy odmówić odpowiedzi na pytanie, które może narazić nas na odpowiedzialność karną. Taką możliwość przewiduje art. 183 § 1 KPK zgodnie z którym świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie jeżeli odpowiedz taka mogły narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

W trakcie przesłuchania w charakterze świadka należy zatem w toku swobodnej wypowiedzi pominąć tę część zeznań, która mogłaby wywołać skutek w postaci narażenia siebie lub osoby najbliższej na odpowiedzialność karną lub karnoskarbową. Choć wydaje się to mało realne świadek może także powołując się na wskazany przepis odmówić odpowiedzi na zadane pytanie.

Niestety i tutaj zeznający w charakterze świadka nie ma pełnej swobody. W polu widzenia trzeba mieć bowiem kontrowersyjny art. 233 § 1a, który daje prawo do postawienia zarzutu osobie, która zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. Jest to co prawda tzw. uprzywilejowany typ przestępstwa jednak z uwagi na zagrożenie karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 nie należy bagatelizować jego znaczenia.

Pomocnym w ustaleniu granic odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań przez sprawcę czynu przesłuchiwanego w charakterze świadka jest postanowienie SN z 10.12.2020 r., I KK 58/19. Zgodnie z jego treścią podstawą do postawienia zarzutów i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej na podstawie wskazanego przepisu są „wyłącznie zeznania, których treść zawiera pomówienie innej osoby lub nieprawdziwe okoliczności niezwiązane ze sprawstwem czynu i potencjalną własną odpowiedzialnością karną przesłuchiwanego.

Mówiąc krótko należy zatem stronić od kierowania podejrzeń na inną osobę lub wskazywania na nieprawdziwe okoliczności popełnienia przestępstwa, o ile nie dotyczą przesłuchiwanego w charakterze świadka. A zatem zeznania w zakresie w jakim dotyczą osoby samego przesłuchiwanego i jego ewentualnego sprawstwa są wyłączone z zakresu penalizacji.

Na koniec warto wskazać jeszcze na formalny wymóg konieczności pouczenia przesłuchiwanego o prawie do odmowy zeznań lub odpowiedzi na pytanie. Brak pouczenia przed przesłuchaniem wyłącza całkowicie odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań.

Wyjaśnienie to nieco uspokoiło mojego klienta. Drążąc jednak dalej temat poruszył kolejną bardzo istotną kwestię.

A co w sytuacji gdy świadek spontanicznie złoży zeznania siebie obciążające i nie mając nawet postawionych zarzutów, będąc nie rzadko pod presją i ostrzałem pytań przesłuchujących go śledczych przyzna się do winy?

Teoretycznie zeznania takie nie powinny być brane pod uwagę. Nie wolno ich odczytywać nie mogą także stanowić dowodu w sprawie.

Jak to jednak zwykle bywa, istnieje pewne ale…. gdyż protokół zeznań pozostaje w aktach sprawy co umożliwia sądowi rozstrzygającemu sprawę zapoznanie się z ich treścią. Z psychologicznego punktu widzenia może być to istotna kwestia , gdyż wyrok w sprawie wydaje człowiek, który buduje własną ocenę i przekonania na podstawie materiału z którym się zapoznał. Pomimo iż stanowi to poniekąd naruszenie gwarancji procesowych oskarżonego który ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do obrony to jednak ustawodawca nie przewidział procedury usunięcia takiego dowodu z akt sprawy.

Warto także pamiętać o obowiązywaniu art. 168a który wskutek nowelizacji tego przepisu w 2016 r. wprost nakazuje sądowi dopuszczanie dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów procedury a nawet za pomocą czynu zabronionego a zatem pozyskanych nielegalnie ( tzw. owoców zatrutego drzewa” ).

Jak widać już pierwsze przesłuchanie nawet w charakterze świadka może wywoływać dla oskarżonego wymierne skutki dlatego warto już na tym wczesnym etapie postępowania skonsultować się z wybranym radcą prawnym/ adwokatem.

Jeśli potrzebujesz pomocy obrońcy, w przygotowaniu się do przesłuchania lub na każdym innym etapie postępowania, zadzwoń lub napisz do mnie. Przeanalizujemy twój przypadek i opracujemy najlepszą dla Ciebie linię obrony.

Mecenas Sylwia Owczarek

Tymczasowe aresztowanie Katowice